Newsletter

Promocje | Nowości | Atrakcje

Zapisz się

Informacje prasowe

26-04-2012 r. Informacja prasowa
Biuro prasowe Pałacu w Paszkówce

 Wszelkie wypowiedzi zawarte w tekście są autoryzowane. Zarówno one, jak i cała treść informacji, pozostają do dyspozycji redakcji.

Jak (nie) pracować w długi weekend?

– Jeszcze kilkanaście lat temu praca w ramach czasowych często była fikcją. W dobrym tonie było ślęczeć w weekendy, także długie, przy komputerze i być przepracowanym. Obecnie powiew Zachodu przynosi nam koncentrację nie na ilości pracy, ale na planowaniu zadań i ich optymalizacji. Świadomość, że wypoczęty pracownik to znacznie lepsze wyniki w skali roku, wreszcie się u nas rozpowszechnia – uważa Malwina Użarowska, coach, ekspert od strategii i taktyki komunikacji w projektach zmian. Wziąć urlop to jednak nie wszystko – jak odpocząć w czasie długiego weekendu?

– Badania dowodzą, że zakłócenie rytmu tygodniowego obniża wydajność. Nadprogramowo przepracowany weekend jest obciążeniem dla organizmu i może skutkować lekkim osłabieniem odporności, pogorszeniem jakości snu, rozdrażnieniem i spadkiem koncentracji – mówi Maliwna Użarowska, konsultant ds. strategii komunikacji wielu polskich firm. Aby nie pozwolić na spadek wydajności pracownika związany z pracą w dni wolne podczas długiego weekendu, powinien on wtedy odetchnąć. – Lepiej, żeby nasi pracownicy odpoczywali. Na pewno będą bardziej kreatywni i wydajni, będą mieli szybszy refleks, mniejszą skłonność do rutyny i będą rzadziej się przeziębiać – uważa Użarowska. Dla lepszego samopoczucia zespołu, zwiększenia jego wydajności, a także ułatwienia przygotowań do wypoczynku ważne jest jasne określenie zasad związanych z pracą w dni wolne.

Malwina Użarowska z ulgą pożegnała reguły, które obowiązywały kilkanaście lat temu, gdy pracowała w agencjach reklamowych. – Kto nie poświęcał się pracy ponad miarę, ten był leniem albo był za mało zdolny, żeby mieć pełne obłożenie projektami. Z biegiem czasu zaczęło się to zmieniać. Obecnie naturalne jest, że w wielu agencjach reklamowych, ale nie tylko w nich, pracuje się w ramach czasowych od poniedziałku do piątku. W długi weekend, nawet poprzetykany pracującymi dniami, firmy zamknięte są na trzy spusty – mówi. Jej zdaniem to efekt zachodnich tendencji, takich jak długofalowe spojrzenie na realizację celów czy projektowy model zadań. – Zmniejszają one chaos i porządkują zadania. Dzięki temu możemy utrzymać rytm pracy, zachowując wolne weekendy i wolne dni w długie weekendy – tłumaczy Użarowska. – Świadomość, że wypoczęty pracownik to znacznie lepsze wyniki w skali roku, wreszcie zaczęła się u nas rozpowszechniać i coraz bardziej się ugruntowuje. To bardzo dobry kierunek – dodaje.

Jak wypoczywać, by wypocząć?

Majowy długi weekend w tym roku to przedziwna konfiguracja. Wolne dni przeplatają się z pracującymi, część firm pracuje, część nie. Usługi są dostępne, ale nie do końca wiemy, co możemy załatwić, a gdzie pocałujemy klamkę. Choć niektórzy będą narzekać, że na majówce straci nie tylko skarb państwa, ale też ich własny portfel, powinni zastanowić się, jak spędzić długi weekend poza firmą. Zdaniem Malwiny Użarowskiej umysł wykonuje większy wysiłek, by utrzymać równowagę w zakłóconym tygodniu pracy, dlatego mądrze spędzony długi weekend przynosi wiele korzyści dla szarych komórek. Oprócz błogosławieństw są też zagrożenia. – Wydajność przed długim weekendem i po nim jest obniżona. Najbardziej męczy nas dezorganizacja i zamieszanie – uważa Malwina Użarowska. Wiedzą o tym również organizatorzy długich weekendów. – Polacy są coraz bardziej świadomi korzyści, jakie dają nawet krótkie wyjazdy i bardzo chętnie korzystają z wszelkich form rekreacji. Coraz częściej szukają także aktywnych form wypoczynku, 7-dniowe wczasy przeleżane na piasku w Egipcie są już passé – mówi Magdalena Klaja z luksusowego podkrakowskiego hotelu – Pałacu w Paszkówce.

Aby wyręczyć udających się na długi weekend z dokładnego planowania wypoczynku, na które zapracowani często nie mają czasu i sił, coraz częściej właściciele hoteli zapewniają bogaty program atrakcji. – Można samemu zorganizować wycieczki, ale trzeba na to poświęcić sporo czasu. Chcemy połączyć przyjemne z pożytecznym i wykorzystać fakt, że Paszkówka jest świetnym miejscem wypadowym dla całej Małopolski. By umilić i urozmaicić gościom pobyt majowy, pokażemy im największe atrakcje regionu – mówi Magdalena Klaja. W XIX-wiecznym Pałacu w Paszkówce myślą jednak także o tych, którzy wolą spędzać wolny czas w jednym miejscu. – Na przykład 3 maja nasz szef kuchni da popis swoich umiejętności, a każdy znajdzie coś dla siebie. W ogrodzie z alejką starych zabytkowych grabów ustawimy stoły na trawie, przy dźwiękach muzyki będzie można usiąść na kocu z poduchami i odpocząć pod drzewem czy nad stawem. Cały czas dla gości będzie otwarta nasza piwniczka win, mogą oni również wziąć udział w turnieju frisbee golfa – wylicza Magdalena Klaja. Dodaje, że to dzień otwarty Pałacu nawet dla tych, którzy nie zdecydują się na nocleg w nim i korzystanie z długiego weekendu w pełni.

Urlop to nie nagroda

Do Pałacu w Paszkówce często przybywają osoby, które chcą uciec od zawodowego kieratu. – Mówią, że dla zdrowia psychicznego i fizycznego muszą wyrwać się od tego, co mają na co dzień, żeby potem ze zdwojoną siłą i efektywnością wrócić do codziennych zajęć – przyznaje Magdalena Klaja. Niestety nie wszyscy mogą pozwolić sobie na taki komfort podczas długiego weekendu. Bywa, że przyznanie urlopu traktowane jest przez szefa w kategoriach kija i marchewki. Warto jednak pamiętać, że urlop to prawo pracownika, a nie nagroda. – Wykonanie pracy w dzień wolny musi być rozliczone poprzez uzyskanie innego dnia wolnego bądź wypłacenie nadgodzin. Jest to prawo określone w art. 1513 Kodeksu Pracy – mówi Malwina Użarowska. – Traktowanie przywileju urlopu jako nagrody, a nakazu pracy jako kary jest naruszeniem przepisów i może skutkować konsekwencjami prawnymi dla pracodawcy – dodaje. Jej zdaniem lider, który działa w ten sposób, rządzi zespołem, a nie zarządza i choć może to być bodziec wpływający na zespół, z pewnością nie jest skuteczny w dłuższej perspektywie.

Czasami sytuacja w firmie bądź jej specyfika nie pozwalają na to, by wszyscy pracownicy mogli udać się na długi weekend. Jak powinno się sprawiedliwie wyznaczać osoby, które muszą pojawić się wtedy w pracy? – Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać sprawiedliwe wybieranie do dodatkowych zadań osób mniej obciążonych osobistymi obowiązkami. W dłuższej perspektywie jednak staje się to zwykle źródłem konfliktów i frustracji w zespole. Przeczy to równouprawnieniu, faworyzuje pewne grupy. Nie można doprowadzać do sytuacji, gdy powstaje reguła: kto ma trudniej w domu, ten ma lepiej w pracy. Nie można również przeciążać osób, których prywatny czas wydaje się elastyczniejszy – argumentuje Malwina Użarowska. Choć pracownicy powinni funkcjonować na zasadach wspólnych dla wszystkich, a zachwianie tej równowagi może doprowadzić do napięć i osłabić jakość pracy i pozycję lidera (złe dysponowanie zespołem), warto zachować margines na sytuacje wyjątkowe. – Pracodawca czy lider powinien wówczas zadbać, by sytuacja była jasna dla pracownika i zespołu, że dany wyjątek nie staje się normą. Nie może być zatem regułą, że grupy osób z zasady nie są proszone o uczestnictwo w krytycznych weeknedach, ponieważ każdy pracownik ma bezwzględnie prawo do wykorzystania swojego czasu pracy w wybrany przez siebie sposób – mówi specjalistka od strategii i taktyki komunikacji w projektach zmian. Jej zdaniem wyznaczając osobę do pracy w długi weekend, należy się kierować potrzebą projektu i kompetencjami. – Powinny to być tylko te osoby, które są niezbędne do wykonania „świątecznych” zadań bądź ochotnicy – puentuje.

Długi weekend w pracy? To jest to!

Firma wymagająca od swego pracownika świątecznych nadgodzin zgodnie z przepisami powinna zapłacić mu za nie dodatkowo. Przepisy nie regulują jednak innej ważnej kwestii – dobrego słowa za dodatkową pracę. – Docenienie wysiłku przez pochwałę i podziękowanie powinno być elementem stylu zarządzania współczesnego lidera, dlatego wszelkie nietypowe sytuacje w zespole należy wyróżniać w komunikacji. Inne nagrody pozostawiłabym na zakończenie projektu, świętowanie sukcesu, okolicznościowe upominki czy inne okazje – mówi Malwina Użarowska. Wśród pracowników są jednak tacy, którym bardziej niż na podziękowaniach zależy na świętym spokoju. Poszukując go, często chętnie podejmują się pracy w dni wolne. Oprócz finansowych powodów takiej decyzji, istotne są te emocjonalne. Szczególnie w twórczych zawodach w ciszy i spokoju, bez dzwoniących telefonów i codziennego zamieszania można podgonić pracę we własnym tempie. Zdarza się też, że powodem zgłaszania się na ochotnika do świątecznego dyżuru jest po prostu samotność. Podejście do weekendowych pracusiów może być dwojakie. – Są to osoby bardzo pożądane w pracy, jednak należy pamiętać również, że nie mogą one być nieustannie eksploatowane, ponieważ zawłaszczają gratyfikacje związane z dodatkową pracą. Często też chcą być postrzegane jako bardziej pracowite i odpowiedzialne niż inni. A to może wpłynąć frustrująco na pozostałą część zespołu – uważa Malwina Użarowska.

Co jeszcze może w długi weekend działać mobilizująco na pracowników spędzających go w firmie? – Jeśli zespół znajduje się w kryzysowym spadku efektywności, jest w trakcie istotnej zmiany bądź w fazie formowania się, potrzebuje wyrazistego lidera. To moment, gdy osoba z kierownictwa powinna pojawić się razem z zespołem w pracy podczas dni wolnych. Działa to niezwykle motywująco i zapobiega niepotrzebnym napięciom – zaznacza konsultant ds. strategii komunikacji wielu polskich firm. Jeśli zespół jest dobrze zorganizowany i zmotywowany, poradzi sobie bez kierownika. Wyjątek stanowi sytuacja, w której pracuje on z zespołem na co dzień i jego wsparcie w wolny dzień spędzany w pracy jest nieodzowne.

O ile to możliwe, podczas długiego weekendu powinno się ograniczyć liczebność zespołu. Oprócz zysku w postaci wzrostu efektywności działających w spokoju pracowników, szczególnie w zespołach projektowych, profity są także ekonomiczne. Praca w takich zespołach jest kosztowna bez względu na to, czy wypłacane są nadgodziny, czy proponuje się dzień wolny do odebrania. – Osobną kwestią są niektóre usługi, w których dzień wolny jest równocześnie dniem handlowym, na który przypada największe natężenie pracy. Tu najczęściej są konieczne wzmożone siły – zauważa Malwina Użarowska. Rację przyznaje jej Magdalena Klaja. – Zauważamy zwiększone zainteresowanie pobytem w Pałacu w Paszkówce w związku ze zbliżającym się długim weekendem, co nas niezmiernie cieszy. Codziennie odbieramy po kilkanaście telefonów i maili od osób chętnych na wypoczynek u nas w tych dniach – mówi. – Z pewnością będzie to dla personelu Pałacu czas wzmożonej aktywności, jednak wiele atrakcji przygotowaliśmy tak, by długi weekend był zbawienny nie tylko dla naszych gości, ale też dla nas w pracy – przyznaje z uśmiechem.


 

 

W Paszkówce będą planować wesele

 

Już niebawem rusza umowny sezon na śluby czyli drugi dzień świąt wielkanocnych. Jakie trendy będą obowiązywać w tym roku? Według ekspertów prawdziwy bum szykuje się na śluby w plenerze

 

Jakimi kwiatami udekorować salę, a jaki bukiet najbardziej będzie pasował pani młodej? Czy goście weselni wolą wódkę czy whisky? Jakie menu najbardziej będzie smakować gościom? Na te i wiele innych pytań, narzeczone pary znajdą odpowiedź już w najbliższą sobotę 17 marca, w czasie dni otwartych w Pałacu w Paszkówce, gdzie od lat mieszkańcy Małopolski i Śląska organizują wesela. W czasie całego dnia zaplanowano mnóstwo atrakcji i przede wszystkim spotkań z wybitnymi ekspertami w swoich dziedzinach. Wszyscy zainteresowani będą mogli bezpłatnie skorzystać z porad m.in.: mistrza kuchni, który zaprezentuje weselne menu. Pary będą mogły zaplanować również jakiej muzyki będą słuchać ich goście. Doradzać będzie profesjonalny DJ i kwartet smyczkowy. Goście będą także próbować tortów, i drinków. W czasie dni otwartych w Paszkówce, odbędą się także spotkania z profesjonalnymi florystami i fotografami. Pary narzeczone będą mogły również zaplanować czym pojadą do ślubu. Pod Pałac zajedzie m.in.: alfa romeo z lat 30 i bryczka z końmi. Nie mała gratka szykuje się dla miłośników wesel nietypowych. Firma organizująca wesela w stylu staropolskim urządzi tor łuczniczy w ogrodzie oraz przeprowadzi degustację miodów pitnych, które są proponowane zamiast toastu szampanem. Wśród dodatkowych atrakcji znajdą się m.in. wystrzały z armat na cześć pary młodej.

Planować swoje wesele przyjadą głównie mieszkańcy Małopolski i Śląska, jednak nie zabraknie gości z zagranicy. –Już zapowiedziały się pary m.in. z Wielkiej Brytanii i Szwecji – mówi Jan Oleksy, właściciel Pałacu w Paszkówce, w którym odbyło się już setki wesel.

 

Dni otwarte w Pałacu w Paszkówce: 17 marca 2012 r.

Start godz. 14

 

Serdecznie zapraszamy Media!

 

**********

Pałac w Paszkówce to wyjątkowy zespół parkowo-hotelowy, leżący zaledwie 25 km. od centrum Krakowa. Jego położenie zapewnia możliwość organizacji romantycznych weekendów, wesel ale także konferencji biznesowych czy gal.

Mury tego XIX wiecznego pałacu, skrywają 13 stylowych komnat, wyposażonych w oryginalne dębowe meble z XIX w. Pałac dysponuje także pokojami hotelowymi, usytuowanymi w zabytkowym budynku dawnego spichrza.

W 1997 r. nabywcą podniszczonego i opuszczonego Pałacu, został mieszkający w USA, polski biznesmen Jan Oleksy, który wraz z żoną przywrócił tej neogotyckiej budowli dawną świetność, styl i czar. Od tamtej pory, Pałac w Paszkówce pełni funkcję luksusowego hotelu i centrum konferencyjnego.




07-03-2012 r. Informacja prasowa
Biuro prasowe Pałacu w Paszkówce

Wszelkie wypowiedzi zawarte w tekście są autoryzowane. Zarówno one jak i cała treść pozostają do dyspozycji redakcji


Polacy są coraz bardziej romantyczni

 

Najbardziej romantyczny alkohol to szampan, a na kolację we dwoje panowie powinni założyć smoking – tak wynika z ostatnich badań. To ważna wskazówka dla mężczyzn, przed zbliżającym się dniem kobiet

 

Przez ostatnie trzy miesiące goście Pałacu w Paszkówce wypełniali ankietę na temat ich romantyzmu. Byli pytani m.in. o to, jaki taniec ich zdaniem jest najbardziej romantyczny. Według większości jest nim rumba. Taką odpowiedź zaznaczyło 49 proc. ankietowanych. Tuż za kubańskim stylem uplasował się popularny… „taniec przytulaniec” (30 proc.). 11 proc. respondentów uznało za najbardziej romantyczny styl tango. Najmniej osób zaznaczyło twista.

Goście podkrakowskiego Pałacu wybierali także najbardziej romantyczny strój. I tak, na kolację we dwoje najodpowiedniejszym strojem jest smoking i suknia wieczorowa – tak twierdzi ponad 60 proc. ankietowanych. Drugą najczęściej wybieraną odpowiedzią było „po co nam ubranie”. Najrzadziej padały odpowiedzi „ubranie codzienne” i „coś wygodnego, np. dres”.

Jeśli chodzi o alkohol spożywany w czasie miłosnych chwil, to zdecydowanymi faworytami jest szampan i czerwone wino. Wśród odpowiedzi pojawiły się również różnorodne drinki i… piwko.

W Paszkówce pytano także o to „Ile kilometrów byłbyś/byłabyś w stanie pokonać by spędzić romantyczny weekend z ukochaną osobą?”. I tu zaskoczenie, bo spośród odpowiedzi: 50, 200, Przemierzyłbym/yłabym całą Polskę, Weekend nie zając, nie ten to następny… respondenci wybierali najczęściej odpowiedź 200 km – taką odpowiedź zaznaczyło 72 proc. pytanych osób. Na drugim miejscu, najczęściej padała deklaracja o braku limitu kilometrów.

 

Ucieczka w miłość

Według wielu ekspertów Polacy są coraz bardziej romantyczni. Wierzą w miłość i szukają okazji do jej okazywania. Nierzadko w nietypowy sposób. Oświadczyny na bilbordzie już nie szokują jak kiedyś. Niewątpliwie nieodłącznym elementem wiążącym się z romantycznymi chwilami są hotele. Walentynki, dzień kobiet, rocznice – to właśnie hotele są miejscem gdzie spędzają najczęściej czas zakochani. I wbrew pozorom nie są te najdroższe w centrach dużych miast. Zakochani szukają ucieczki w miłość. Miejsca cichego i trochę na uboczu. I przede wszystkim takiego, gdzie nikt nie będzie krzywo patrzył na całującą parę, czego nie wypada robić w wielu dużych hotelach sieciowych. Na szczęście są jeszcze oazy dla zakochanych, gdzie mogą czuć się swobodnie. –U nas zakochani są w domu. U nas zakochani są normalnymi ludźmi. Zakochani, zapatrzeni w siebie, zapominają co zostawili za sobą – mówi Jan Oleksy, właściciel Pałacu w Paszkówce, który od jedenastu lat z sukcesem organizuje Romantyczne Weekendy. To weekendowy pakiet, w czasie którego goście oprócz romantycznej kolacji kapią się w kozim mleku, wzajemnie masują się gorącymi kamieniami, czy jedzą obiad na środku jeziora. Pomysł został podpatrzony w Stanach Zjednoczonych. –To coś na wzór Weekend Getaway. Niezbyt da się to przetłumaczyć, więc wymyśliłem Romanyczny Weekend. I załapało – zdradza Jan Oleksy.




Polak tańczyć chce!

Młodsi: rock’n’roll, twist i samba. Starsi: popularny taniec użytkowy 2na1– to właśnie w tych stylach tanecznych najczęściej tańczyły pary podczas ostatniej nocy sylwestrowej

 

Według ekspertów Polacy są dobrymi tancerzami, ale często się wstydzą. –Żyjemy w czasach dyskotek gdzie taniec towarzyski w parze jest potrzebny dopiero na etapie narzeczeństwa, kiedy to młodzi planują swój pierwszy taniec. Tymczasem bywa, że jedna lekcja wystarczy aby przełamać się i zostać królem parkietu. Może nie pod względem technicznym bo do tego długa droga, ale dobre nastawienie czyni cuda – uważa Katarzyna Prenkiewicz, instruktorka tańca z krakowskiej szkoły Dancefloor.

 

Taniec wraca na salony

Szacuje się, że już ponad pół miliona Polaków powyżej 17 roku życia uczy się tańczyć. Polskim rynkiem tanecznym zaczęły interesować się nawet największe światowe szkoły tańca. W 2011 roku szkołę uruchomiła niemiecka Crea-Dance. Chodzą słuchy, że przymierzają się do tego znane amerykańskie Fred Astaire Dance Studio i Arthur Murray. Niektórzy idą dalej. Polski biznesmen, mieszkający na stałe w USA postanowił przywrócić w Pałacu w podkrakowskiej Paszkówce dawną tradycję karnawałowych zabaw. Goście XIX wiecznego pałacu będą mogli brać udział w intensywnym kursie nauki tańca, by później brylować na parkiecie. –W ośrodkach wakacyjnych w Meksyku lub na Karaibach, gdzie często mnie żona porywa, muzyka i taniec towarzyszą, na co dzień. Taniec czyni że obiekt staje się radośnie romantyczny w odróżnieniu od smutnego romantyzmu, zapłakanego z miłości – mówi Jan Oleksy, właściciel Pałacu w Paszkówce. –Wielu naszych znajomych i gości hotelowych wręcz narzeka że nie ma się gdzie „zabawić”. Atmosfera dyskoteki nie sprzyja tańcowi a ludzie lubią tańczyć. Trzy dni „ostrego tańca” (5 bloków tanecznych po 1,5 godziny każdy) przerywanego smakowaniem specjalnie dla okazji przygotowanego jedzenia lub degustacja win w atmosferze radośnie romantycznego pałacu; w otoczeniu pięknej architektury, w towarzystwie bliskiej osoby jest alternatywą dla wyjazdu na narty czy do Egiptu, z której z całą pewnością bardzo chętnie będą korzystać Polacy– uważa biznesmen.

 

Moda na jive’a

Według ekspertów na początku nauki tańca, najwięcej trudności sprawia skoordynowanie ruchu rąk i nóg. Jednak kilka intensywnych lekcji pozwoli opanować podstawowe zasady tańca. Instruktor pokaże parę podstawowych trików, które wystarczą aby poczuć się na parkiecie komfortowo. A co w nadchodzącym roku najczęściej będą tańczyć Polacy? –Na kursach tańca towarzyskiego pojawiają się zarówno zwolennicy tańców latynoamerykańskich jak i standardowych. Młodzi ludzie wolą szybsze tańce a najbardziej kubańską cha cha cha. Jednak myślę, że najmodniejszym tańcem w tym roku będzie jive czyli młodszy brat rock’n’rolla. Jest to taniec bardzo wesoły i dynamiczny, powinniśmy więc przetańczyć nim cały karnawał – mówi Katarzyna Prenkiewicz, która będzie uczyć tańca gości Paszkówki.




08-02-2012 r. Informacja prasowa
Biuro prasowe Pałacu w Paszkówce
Wszelkie wypowiedzi zawarte w tekście są autoryzowane. Zarówno one jak i cała treść pozostają do dyspozycji redakcji

Pałac pomoże zakochanym

Kolacja przy świecach? To za mało! Tak przynajmniej uznał właściciel Pałacu w Paszkówce, który z okazji nadchodzących Walentynek, przez najbliższy tydzień, będzie serwował swoim gościom dania ze specjalnie skomponowanymi afrodyzjakami

 

Właściciel hotelu, nie owijając w bawełnę wprost przyznaje, że nie obawia się rozklekotanych łóżek, po tygodniu serwowania w pałacowej restauracji dań z afrodyzjakami. –To porządne meble. Przywiezione prosto z USA – śmieje się Jan Oleksy, właściciel XIX wiecznego Pałacu w Paszkówce, znajdującego się pod Krakowem. Od kiedy Pałac został kompletnie odrestaurowany, słynie jako miejsce wyjątkowo romantyczne. M.in. kiedy tylko pogoda sprzyja, goście pałacu mogą zjeść romantyczną kolację na środku jeziora. Właściciel na specjalnych palach wybudował platformę, do której pary podpływają łódką. – Chociaż do Pałacu w Paszkówce najczęściej przyjeżdżają zakochani, afrodyzjaki mogą podsycić ich miłość i pożądanie – mówi Jan Oleksy. Wiele znanych postaci historycznych wspomagało się afrodyzjakami, aby urozmaicić pożycie miłosne. Don Juan wzmacniał siły zjadając omlet z 10 jaj doprawionych bazylią, czosnkiem i lubczykiem. Słynna faworyta francuskiego króla Ludwika XV Madame Pompadour twierdziła, że sok z marchwi zapewni intensywne doznania miłosne, a Casanova posiłkował się ostrygami, których zjadał jednorazowo 50 sztuk, popijając gorącą czekoladą.

 

Czy to działa?

Pracownicy Pałacu nie mają wątpliwości, że dania, które będą serwować wpłyną na wzrost libido gości. Lista afrodyzjaków została skrupulatnie opracowana i konsultowana ze specjalistami. – Składniki dań zawierających afrodyzjaki są powszechnie znane. Sekret tkwi w ich skutecznym połączeniu – zdradza Jan Oleksy. Skuteczność wielu naturalnych afrodyzjaków została potwierdzona badaniami naukowymi. Zresztą większość współczesnych pigułek na potencję bazuje na naturalnych afrodyzjakach roślinnych. Na liście Paszkówki znalazły się m.in. żeń-szeń, wspomagający sprawność seksualną i zwiększający witalność całego organizmu; cynamon i wanilia, już starożytni Chińczycy znali ich podniecające właściwości; ostrygi i inne owoce morza, które są bogatym źródłem cynku niezbędnego do normalnego rozwoju organów płciowych i produkcji spermy.

 

Zakaz igraszek?

Według rożnych źródeł, na całym świecie obowiązują dziwaczne przepisy, prawnie normujące co, jak i z kim można robić. Np. W Santa Cruz mężczyznom prawnie zabrania się uprawiania seksu z kobietą i jej córką w tym samym czasie, a w hotelach w Sioux Falls (Południowa Dakota, USA) nie ma mowy o miłosnych uniesieniach gdyż według tamtejszych przepisów podwójne łóżka w hotelowych pokojach są… nielegalne! W pokojach mogą znajdować się wyłącznie łóżka pojedyncze, stojące od siebie w odległości nie mniejszej niż 60cm. Prawnie zakazane jest również uprawianie seksu na podłodze pomiędzy łóżkami. Na szczęście w polskich hotelach nikt nikomu nie zagląda do pokoju. –W momencie kiedy gość odbiera klucz, komnata staje się jego królestwem – mówi Jan Oleksy. Pałac w Paszkówce nie dość, że nie zabrania spania w jednym łóżku, wystawia nawet imienne certyfikaty, poświadczające, że dziecko zostało poczęte w pałacowej komnacie. Dodatkowo w holu pałacu znajduje się zabytkowy fotel – według legendy kobieta, która na nim usiądzie, w przeciągu roku znajdzie się w błogosławionym stanie.




14-12-2011 r. Informacja prasowa
Agencja Kobold PR
Wszelkie wypowiedzi zawarte w tekście są autoryzowane. Zarówno one jak i cała treść pozostają do dyspozycji redakcji

Pierwsza gwiazdka w hotelu
Nie samotnicy, nie uciekający od tradycji a całe rodziny chcące spędzić we wspólnym gronie okres świąteczny–według ekspertów właśnie takie osoby decydują się najczęściej wyjechać na święta. Z roku na roku jest ich coraz więcej

 

Wielu osobom wydaje się, że wyjazd na święta wiąże się z zerwaniem tradycji czy zamianą świąt na urlop. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. –Nic bardziej nie umożliwia świętowania z bliskimi, jak pobyt w hotelu. Ludzie nie muszą spędzać godzin w kolejkach sklepowych i stojąc nad garnkami. Wszystko jest przygotowane i podane. A rodzinom pozostaje jedynie… świętowanie– mówi Jan Oleksy, właściciel Pałacu w podkrakowskiej Paszkówce, który po raz dziesiąty organizuje Boże Narodzenie w swoim hotelu.

 

Tradycja najważniejsza

Jak wynika z różnych badań sondażowych, Polacy coraz bardziej przywiązują wagę do tradycji i chętnie angażują się w świąteczne zwyczaje. Prawie 100 proc. osób pytanych przez TNS OBOP, w jednym z badań sondażowych, odpowiedziało, że w wigilię dzieli się opłatkiem, je tradycyjne potrawy i ma ubraną choinkę. Niecałe 90 proc. przyznało, że przestrzega w wigilię ścisłego postu i obdarowuje się prezentami. Nieco mniej, ale wciąż sporo osób, zadeklarowało, że chodzi na pasterkę, wspólnie śpiewa kolędy i kładzie sianko pod obrusem-kolejno 76 proc., 75 proc. i 74 proc. ankietowanych osób zaznaczyło taką odpowiedź. Hotele wychodząc naprzeciw potrzebom klientów, prześcigają się w organizowaniu atrakcji dla świętujących. Zazwyczaj w pakietach świątecznych nie brakuje, wspólnego ubierania choinki, śpiewania kolęd czy przyjścia Mikołaja. Niektóre hotele idą dalej. –Jeśli komuś zabraknie pracy, zechce polepić pierogi czy pomóc w gotowaniu zupy grzybowej, to może robić to pod okiem naszego szefa kuchni. Przy okazji można się wymienić przepisami– śmieje się Jan Oleksy, właściciel XIX wiecznego Pałacu w Paszkówce.

 

Podwójne świętowanie

Podobnie jest w kwestii sylwestra. Zwłaszcza, że bardzo często, goście przyjeżdżający na święta, zostają do Nowego Roku. Dodatkowym plusem spędzania wyjazdowych świąt, jest możliwość korzystania ze wszystkich atrakcji, którymi dysponują hotele. Tym o wyższym standardzie, zazwyczaj nie brakuje jacuzzi, sauny czy nawet kąpieli w kozim mleku.

Choć to ostatni dzwonek by zarezerwować miejsce na świąteczny wyjazd, to ludzie często decydują się dopiero na ostatnią chwilę. Zazwyczaj jednak, dla hoteli nie stanowi to problemu –Jeśli będziemy mieć wolną komnatę lub pokój hotelowy, to serdecznie zapraszamy. Jedzenia starczy dla wszystkich– mówi Jan Oleksy.




Ceny i Rezerwacja

Przyjazd
il. nocy

Oferty Specjalne

1 2 3 4 5 wszystkie
Czerwcowy odpoczynek paszkowka - Czerwcowy odpoczynek 4 dni, Od 485 zł/os Zlot Czarownic paszkowka - Zlot Czarownic 3 dni, Od 615 zł/os Wakacyjny Relaks paszkowka - Wakacyjny Relaks 4 dni, Od 575 zł/os Bardzo Kobiecy Weekend paszkowka - Bardzo Kobiecy Weekend 3 dni, Od 580 zł/os Romantyczny Weekend I paszkowka - Romantyczny Weekend I 2 dni, Od 395 zł/os

Zrób Prezent

Podaruj pobyt bliskiej osobie
czytaj więcej